Pathred Bleach PBF Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Statystyki Rejestracja  Zaloguj  Album
 Ogłoszenie 

Zapraszam do wzięcia udziału w pozafabularnej -> sesji osadzonej w settingu wikingów


Poprzedni temat :: Następny temat
Lodowa Katedra Vergebung
Autor Wiadomość
Yamashita 


Stanowisko: Quincy
Ressurection: 20
Multikonta: Dagan
Wysłany: 2012-07-27, 15:36   Lodowa Katedra Vergebung  

Widzimy oto feerię kolorów pokrywających fasadę, która jest w całości gotycka!
Rozeta - jedyna na fasadzie - jest wpisana w kwadrat, który z pewnością nie jest czysto gotycki. Jest w nim coś klasycznego, ale to coś tak doskonale wtapia się w gotyk, że nie można mu nic zarzucić.
Kolor, który wybrano, jest najwspanialszym z kolorów: złoto. Cała fasada ma tło ze złoconej mozaiki. Ta mozaika jest tak wspaniała, tak błyszcząca i tak doskonale wykonana, że pomimo tego, iż kościół pochodzi z XIV wieku, odnosi się wrażenie, że jego budowę zakończono ledwie wczoraj. W tym sensie nie jest on hymnem na cześć granitu, który to materiał staje się coraz piękniejszy w miarę starzenia. Stary granit, rzucający wyzwanie czasowi i niepogodzie, odznacza się swoistym pięknem. Mówi o wieczności, w miarę jak przeciwstawia się działaniu czasu i wbrew działaniu czasu potwierdza swoje istnienie. Przemijają kolejne epoki, a granit trwa niewzruszony.
Katedra wręcz przeciwnie - sprawia wrażenie, jakby jej budowę ukończono wczoraj. Zimy i tragedie historii dotykały jej, lecz ona zdaje się nietknięta. Pozostaje wspaniała, jaśniejąca blaskiem i czarująca splendorem. Mozaika odnosi się do wieczności w tym sensie, iż ignoruje czas. Nie przeciwstawia się mu, ponieważ nie ma z nim nic wspólnego. Czas jej nie dotyka. Mozaika po prostu tam jest! Widnieją na niej różne grupy ludzi. Na samej górze widać scenę: koronację Matki Bożej. Po obu stronach rozety widzimy inne osoby. Tak wewnątrz, jak i na zewnątrz gotyckich łuków - również znajdują się barwne figury. Kolor jest wszędzie. Nie są to jednak kolory jaskrawe, niemniej jednak niezwykle żywe. Przed ołtarzem stoi wiele drewnianych ławek.
___________________________________________________________________________

Yamashita ruszył w kierunku ołtarza. W dłoni ściskał różaniec. Na głowie wciąż miał kaptur. W uszach mu szumiało. Nie doszedł jeszcze do końca do siebie. Zdjął bluzę i położył ją przed samym ołtarzem. Klęknął na niej i zaczął się modlić. Tak bardzo chciał aby wszystko się wyjaśniło, aby zrozumiał co tu dokładnie zaszło. Ma nadzieję, że siła boska mu w tym pomoże. W dłoni zaczął obracać kuleczki różańca. Zamknął oczy i całkowicie oddał się modlitwie. Przez jego głowę i myśli krążyły różne obrazy. Kilka z nich wydawało mu się znajomych, następne znów nie. Nie widział ich jednak dokładnie. Wszystko to co zaszło ostatnimi czasy, wywarło na jego psychice jakiś ślad. Miał problemy z koncentracją. Kiedy starał się myśleć o jednej rzeczy, do głowy od razu przychodziło mu z piećdziesiąt innych. Chciałby sobie sobie z tym poradzić. Jakoś poukładać to wszystko. Wiedział, że musi teraz wziąć się w garść i nie zwariować. Tylko jak to zrobić, kiedy jest się ostatnim żyjącym Quincy? Zresztą, jest ostatnim Quincy, o którym mu wiadomo. Co jeżeli gdzieś jeszcze znajdują się jego bracia? Chyba właśnie wyznaczył sobie cel. Odnaleźć ich wszystkich. Pochylił głowę w stronę ołtarza i recytował na głos
-Vater unser im Himmel, geheiligt werde Dein Name. Dein Reich komme, Dein Wille geschehe, wie im Himmel so auf Erden.- Przez okno, znajdujące się po lewej stronie ołtarza, zaczęło padać na jego twarz oślepiające światło. Musiał przymykać oczy, jednak nie przestał się modlić
-Unser tägliches Brot gib uns heute. Und vergib uns unsere Schuld, wie auch wir vergeben unsern Schuldigern.- Czuł jak w jego ciele, a dokładniej w jego żyłach, zaczyna coś buzować. Jakby jego siły witalne rosły z zawrotną predkością.
-Und führe uns nicht in Versuhung, sondern erlöse uns von dem Bösen. Denn Dein ist das Reich und die Kraft und die Herrlichkeit in Ewigkeit. Amen.- Kiedy skończył ostatnie zdanie. Wstał, otrzepał się i podniósł głowę. W jego oczach można było odczytać złość, tak samo jak na twarzy zawitał złowieszczy uśmieszek. Yamashita wiedział, co to oznacza.
_________________
Baza reiatsu:14
Gyaza reiatsu:+5 (w ŚŻ) / +10 (w HM/SS)
Aktualne reiatsu:~1
Stan zdrowia:W szoku, obudzony w szpitalu, zdezorientowany.
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Szybka odpowiedź
Użytkownik: 


Wygaśnie za Dni
 
 
 
 
 
 
 



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template bLock v 0.2 modified by Nasedo
Strona wygenerowana w 0,32 sekundy. Zapytań do SQL: 27


Załóż : Własne Forum lub Własną Stronę Internetową