Pathred Bleach PBF Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Statystyki Rejestracja  Zaloguj  Album
 Ogłoszenie 

Zapraszam do wzięcia udziału w pozafabularnej -> sesji osadzonej w settingu wikingów


Poprzedni temat :: Następny temat
Kroniki Pathreda
Autor Wiadomość
Ryjek 
Moderator
Power in a Name


Stanowisko: Segunda Espada
Zanpakutou: Nocturno Lobo
Ressurection: Ganido
Multikonta: Benvolio | Mercutio
Wysłany: 2011-12-10, 02:13   Kroniki Pathreda  

Kroniki PathRed'a





Prolog: Znalezisko


Stać! Kim wy w ogóle jesteście? <przybyszów wita w progu jaskini niemrawy wygląd i podkrążone oczy nieznajomego, który podpiera się na mahoniowej lasce; mimo burzy siwiejących włosów i sędziwego wieku wzrok starca pozostaje czujny obserwując każdego intruza, zaś drapieżna żółć soczewek błyska w przymrużonym świetle słonecznym>
Nowi gracze, tak? Dobrze, już dobrze... Chodźcie za mną, jako skryba spisujący wydarzenia czerwonej ścieżki mam obowiązek dzielić się jej historią ze strudzonymi wędrowcami jej traktów...<wiekowy Arrancar przystaje na chwilę, by złapać tchu, po czym rusza dalej> Opowiem wam wszytko to, co wiedzieć należy...
Za siedmioma górami, za siedmioma rzekami... Nie, to nie to. O co w ogóle biega z tą siódemką? >.>
Dawno, dawno temu żył sobie troll spamujący na portalach... Nie, znów nie ta bajka, ale już bliżej... Ech, pamięć już niestety nie ta co kiedyś...
Gdzieś tu powinno być...
<przerzuca starożytne papirusy i oprawione zaśniedziałymi, żelaznymi obwolutami księgi> Mam! <wyciąga ze stosu ludzkich kości wielki pakunek zawinięty w skórę jakiegoś Pustego> Hmm... tylko gdzie ja posiałem klucz? <grzebie przez chwilę w kieszeniach płaszcza i wyjmuje zeń pordzewiały łańcuszek, na końcu którego znajduje się niepozorny kluczyk o grafitowej barwie> W porządku, możemy wreszcie dobrać się do Kronik PathRed'a i rzucić nieco światła na historię tego najzacniejszego, najbardziej wiekowego i niesamowitego ze światów wzorowanych na uniwersum Bleach'a... <drżącą ręką z niemałym trudem podnosi ku górze purpurowe okładki księgi i podtyka niemal pod nos kaganek ze świecą> Khe khe... cholerny kurz... tak dawno już nikt mnie nie odwiedzał... A więc niechaj słucha, kto ma uszy... niech spamięta, kto ma mózg...



Akt Pierwszy: Zapomniane Dzieje


By dowiedzieć się o samych prapoczątkach PathRed'a musimy cofnąć się do czasów tak zamierzchłych i odległych, że zapomnianych niemalże całkowicie na przestrzeni burzliwych dziejów. Sięgnijmy do okresu, gdy ludzka rasa nie zbudziła się jeszcze by panować na Ziemi, nikt nie słyszał wtedy o Społeczności Dusz, ani Hueco Mundo. Cofnijmy się do czasów, gdy Bogowie toczyli ze sobą wyniszczające wojny, a Puści byli nic nie znaczącą rasą niewolnych duchowych stworzeń podległych przodkom dzisiejszych Shinigami. Nie będzie wam dane przeczytać o tym w żadnym podręczniku historii, żadnej innej kronice, ani księdze traktującej o przeszłości. Okres ten nazwany został umownie "Zapomnianymi Dziejami" i jedynie szczątkowe informacje przetrwały na kartkach tej kroniki...

Legenda głosi, iż z całkowitego chaosu i bezkresnej pustki wyłonił się onegdaj Stwórca, który uformował niezliczone światy na które zesłał swych namiestników zwanych Bogami, po czym ponownie wrócił do pustki. Bogowie kontynuowali jego dzieło zapełniając światy przeróżną materią, a także wlewając w nią życie tworząc organiczne istoty. Przez jakiś czas wszystko przebiegało w ładzie i harmonii, ale stan ten nie okazał się wieczny i został zmącony przez rodzący się w duszach Bogów cień. Cień rodził w ich wnętrzach impulsy, te z kolei przemieniały się w emocje, które były różnorodne i nie zawsze dobre. Tak powstała Miłość, Przyjaźń, Współczucie, Radość, ale i Nienawiść, Zazdrość, Smutek, czy Żal. Bogowie przestali być jednomyślni i neutralni, zaczęli ze sobą konkurować, prześcigać się w zamierzeniach i planach, doszło do walk i destrukcyjnych wojen. Mało brakowało, a wszystko wróciło by do punktu początkowego - nicości i chaosu. Niektórzy z Bogów nauczyli się jednak kontrolować Zło, a z czasem nawet formować je i oddzielać od siebie. W ten sposób powstali przodkowie dzisiejszych Hollowów - istoty katalizujące wszystko, co było w Bogach nieudane. Proces pozbycia się Zła polegał tak naprawdę na podziale swej duszy, jej zdegenerowana cząstka była materializowana w postaci Hollowów. Mimo "oczyszczenia się" z negatywnych emocji Bogowie przeszli nieodwracalne zmiany i nigdy już nie byli w pełni "czyści", czy neutralni. Poznali Dobro i Zło stając się w mniejszym, lub większym stopniu zależnymi od emocji. Pierwszym przejawem zmian w ich duszy była decyzja o uczynieniu z Pustych swych podwładnych, sług. Bogowie pogardzali nimi i nigdy nie uznawali za równych sobie. Byli oni w ich oczach zepsutymi, nieudanymi produktami. Odpadkami godnymi upodlenia. Właśnie w tym momencie możemy zauważyć jak wiele Cienia pozostało w Bogach i jak niekompletne było pozbycie się Zła. Hollowy miały być przestrogą, wiecznym przypomnieniem do czego doprowadza zatracenie się w Cieniu. Puści początkowo ulegle służyli swym "Panom" ucząc się od nich i zdobywając wiedzę. W głębi duszy planowali wywrzeć straszliwą zemstę obwiniając, słusznie poniekąd, Bogów za swój los, jak i istnienie. Gdy nadszedł odpowiedni czas Hollowy wznieciły bunt nie tylko chcąc wyzwolić się spod boskiego panowania, ale by całkowicie zniszczyć swych "stwórców". Bogowie nie spodziewali się, że niewolnicza kasta będzie w stanie realnie im zagrozić, gdyż do tej pory nie zdawali sobie sprawy z konsekwencji nierozważnego postępowania. Doszło w końcu do apokaliptycznej bitwy mającej zadecydować o wyniku wojny. Miejscem tego starcia była planeta Ziemia, na której raczkująca rasa ludzi rozpoczynała jej podbój. Batalia między Bogami, a Pustymi okazała się tak wyrównana, że obie strony konfliktu doszczętnie się wyniszczyły. Ich dusze nadal krążyły jednak na Ziemi czekając na odrodzenie. Proces ten dokonał się dzięki człowiekowi, który także "skażony" był Cieniem. Zależnie od tego, które emocje miały przeważający wpływ na jego życie ludzka dusza stawała się po śmierci nazywanym obecnie plusem, bądź minusem, co w wyniku dalszych procesów prowadziło do zostania Hollowem lub Bogiem (zwanym odtąd Shinigami - Bogiem Śmierci). W ten sposób walka pomiędzy Pustymi, a Bogami Śmierci miała trwać po wsze czasy... aż do powrotu z otchłani Stwórcy...
_________________
Reiatsu Bazowe: 53
Aktualne Rei: 88
Aspekt Śmierci: Negacja
Stan zdrowia: full wypas // lekko poniszczony biały płaszcz z kapturem

Ryuuzaki Theme
Ryuuzaki Entrance Theme
Resurrection Rampage Theme
Ryuuzaki Battle Theme

“Shinigami...? Are we supposed to accept the existence of such a thing...?”

 
 
     
Ryjek 
Moderator
Power in a Name


Stanowisko: Segunda Espada
Zanpakutou: Nocturno Lobo
Ressurection: Ganido
Multikonta: Benvolio | Mercutio
Wysłany: 2011-12-10, 02:19     

Jak widzi wam się taka forma Kronik PathReda, za które miałem brać się już w lecie (nom i coś tam pozaczynałem jak widzicie, choć póki co mamy jedynie pra-genezę).
Następny akt (może dwa) poświęcony byłby minionym wydarzeniom, które miały miejsce na PathRedzie i wpłynęły w znaczący sposób na fabułę (przykładowo hollowifikacja vizków / akcja ratunkowa shini w HM itd).
Myślę, że warto by gracze mieli wgląd do tła fabularno-historycznego, by wersje wspomnień, czy odniesień co do najważniejszych wydarzeń były zgodne i miały przede wszystkim ręce i nogi.
Możecie w tym temacie zgłaszać propozycję wydarzeń, które winny zmieścić się w kronice (ostatni akt będzie traktować o najnowszych wydarzeniach i myślę, że będzie na bieżąco aktualizowany).
Można by także pokusić się o przybliżone datowanie owych wydarzeń.
_________________
Reiatsu Bazowe: 53
Aktualne Rei: 88
Aspekt Śmierci: Negacja
Stan zdrowia: full wypas // lekko poniszczony biały płaszcz z kapturem

Ryuuzaki Theme
Ryuuzaki Entrance Theme
Resurrection Rampage Theme
Ryuuzaki Battle Theme

“Shinigami...? Are we supposed to accept the existence of such a thing...?”

 
 
     
Martin 


Dywizja: Ex XI
Wiek: 162
Zanpakutou: Yogari
Multikonta: Gilbert Xelim
Wysłany: 2011-12-11, 21:30     

Crevan, Shisui i Martin - Pierwsi Vaizardzi. Hollowifikacja w okolicznościach następujących: Wysłanie ich do świata żywych w celu zbadania dziwnego skupiska Reiatsu. Przyczyna nieznana.

To tyle jeśli chodzi o fabułę. Jeśli chcesz na prawdę zdarzeń z 2007, to proszę bardzo:
Walka dywizjonistów z Arrancarem, który przedostał się do Soul Society. (TAK I TO NAJŚMIESZNIEJSZY MINI EVENT WPŁYWAJĄCY NA FABUŁĘ JAKI MIAŁ MIEJSCE). Obecni wtedy shinigami to Masaru, Hiro i (jakaś shinigami, której nie pamiętam imienia, ale miała emo zapędy). Wskutek tego Hiro zginął, a pozostała dwójka znalazła się w szpitalu.(Do tej pory pamiętam, jak w odpisie MG zobaczyłem, że Hiro ma urwaną szyję).



Masaru i Arithon próbują zdobyć Ban-Kai.

Masaru i Dae próbują zdobyć Ban-Kai.

Masaru próbuje po raz kolejny zdobyć Ban-Kai pod okiem Eri, próba kończy się z powodzeniem.

Najważniejszym wydarzeniem było przedostanie się Arrancarów do Soul Society. Honou, Urith i Masaru urządzali wtedy piknik nieopodal góry Soukyoku. W pewnym momencie gardziel czarnej garganty otworzyła się nad ową górą i wypluła z niej Vertiderana, (Nie pamiętam jaki nick miał wtedy Silvio) i Ace'a. Rozpoczęła się walka między nimi, podczas której na pole bitwy wkroczył Pitti, w Haori XI oddziału, co bardzo wkurzyło Masaru, gdyż to On był kapitanem tego dywizjonu. Masaru olał Arrancarów i postanowił sprać Pittiego, co zostało jednak przerwane przez Cero od Ace'a, które Masaru przyjął na plecy xD. Arrancarzy ukradli Sokyoku i uciekli do Hueco Mundo. Gdy wszyscy wrócili jako tako do siebie, na plac XI dywizji ponownie przybył Pitti i rzucił wyzwanie obecnemu wtedy kapitanowi. Walka nigdy nie została skończona, Pathred zaliczył pierwszy zgon.
_________________
Shi-Kai
Ban-Kai
Ban-Kai + Maska
Szkoła Wyrzutków Theme
Martin's Theme
Martin's Entrance Theme
Martin Vaizard's Theme
Battle Theme
Number of the bea...XI division
Bazowe Reiatsu: 35
ARD(Aktualne Reiatsu Dziwko): 75
Kolor Reiatsu: Czerwony
Stan zdrowia - Uzdrowiony.
Stan gigai - Se leży gdzieś, ale żywe.
Maksymalny czas utrzymania maski - 2 tury
Największy Wróg - Coburg Sux
Rywal - Ryuuzaki
Ten kawałek sygnatury jest uczczeniem pamięci po największym rewolucjoniście, wspaniałym mężu stanu, jedynym słusznym autorytecie Pathreda, chwała mu i jego czynom, Boże błogosław Pathreda i DARAGON Kinga
Pathred Group! Zapraszam!


JOLO
 
 
     
Crevan 
Mistrz Gry


Stanowisko: Ex-Kapitan
Zanpakutou: Kamikaze
Ressurection: 24
Wysłany: 2012-08-12, 12:55     

Ej, tak słucham, Pitti to nie grał czasem ghost riderem? xP

Grał na początku, ale potem przecież postanowił po Twoim evencie z nawiedzonym domem, że zostanie shinigami i zabierze mi posadę xD
_________________
Bazowe Reiatsu: 40
Aktualne Reiatsu: 40 + 15 [shikai] + 25 [bankai] + 10 [Kamen] [osłabienie o 25 procent przez przebieg walki]
Stan zdrowia - poważnie uszkodzony lewy bark, plecy i tors. 55% zdrowia xD.

Limit maski - 2

Ostatnio zmieniony przez Martin 2012-08-12, 15:34, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Szybka odpowiedź
Użytkownik: 


Wygaśnie za Dni
 
 
 
 
 
 
 



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template bLock v 0.2 modified by Nasedo
Strona wygenerowana w 0,15 sekundy. Zapytań do SQL: 28


Załóż : Własne Forum lub Własną Stronę Internetową