Pathred Bleach PBF Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Statystyki Rejestracja  Zaloguj  Album
 Ogłoszenie 

Zapraszam do wzięcia udziału w pozafabularnej -> sesji osadzonej w settingu wikingów


Poprzedni temat :: Następny temat
Stara dzielnica gdzieś w centralnej części kraju...
Autor Wiadomość
Masamune 
Czarodziej


Wysłany: 2012-07-26, 15:35   Stara dzielnica gdzieś w centralnej części kraju...

MG



Brunatno-szare uliczki, z których bije wszechogarniający spokój. Dawno zapomniane i opuszczone. Kilku piętrowe kamienice pamiętają wiele historii, wkrótce dołączy do nich jeszcze jedna...



Pośród płynących obłoków, znów odnalazłeś swą świadomość. Leżąc na chodniku nad którym właśnie zajaśniała złota kula, nie ogrzewała już jednak ciała jak kiedyś, a jedynie oślepiała jaskrawym blaskiem. Budząc się z letargu powoli wraca też utracona rzeczywistość, pozbawiona ostatnich zdarzeń...
 
 
     
Kiero
[Usunięty]

Wysłany: 2012-07-27, 16:06   

Kierownik powolnym ruchem próbował wstać, obraz jaki widział bym mocno zamazany, a dźwięk metalowej ręki dał mu znać, że jeszcze nie padł trupem. Chłopak nie potrafił pojąć jak się tutaj znalazł jeszcze kilka godzin temu był u siebie w domu i spał, a teraz... Znajduje się na jakimś odludziu... Gdy obraz stał się ciut wyraźniejszy, Kiero postanowił dokładnie rozejrzeć się po okolicy, dostrzegając fakt, że znajduje się gdzieś na terenie zabudowanym. Szybkim ruchem ruszył w stronę jakichkolwiek skrzyżowanych ulic aby sprawdzić w jakim języku są napisane... Uśmiechnął się na widok dziurawych, połatanych dróg oraz wystających studzienek, gdyż to był znak, że nadal znajduje się w swojej ojczyźnie, a napis na tabliczce ulicy także był po polsku, choć miał trudności by jakoś odczytać napis przez lekko zamglone oczy. Polak usiadł na pobliskiej ławce i zaczął się zastanawiać co tu właściwie robi i... Jak dokładnie do tego doszło...
 
     
Masamune 
Czarodziej


Wysłany: 2012-07-29, 00:58   

Leniwie powracające wspomnienia budziły z letargu umysł heroicznej duszy. Teraz dotarło do niego, że to co jeszcze chwile temu zdawało się rzeczywistością, było powidokiem z przeszłości, do jakiego zdążył się przyzwyczaić, niezwykłym złudzeniem, bo czuł i widział metaliczne ramie jeszcze moment wcześniej. Teraz jednak dawno utracone nerwy podpowiadały, że ta kończyna to jego własne ciało, jego ciepła krew pulsowała także w dłoni, która teraz intrygowała nie mniej niż wyrastający z jego klatki piersiowej łańcuch. Oba te odkrycia spostrzeżone w tym samym czasie musiały wywołać szok, tym większy, że luka w pamięci nie pomniejszała się ani trochę pomimo wysiłku. Przyczyna jego obecnego stanu pozostawała tajemnicą, tak jak miejsce, którego nieznośna cisza szumiała mu w uszach, tysiącem nasilających się pytań. Wszystkie te myśli jednak zamilkły w jednej chwili gdy dziki skowyt nasycił przestrzeń przeraźliwym dźwiękiem, ogłaszającym, że łowy właśnie się rozpoczęły...
 
 
     
Kiero
[Usunięty]

Wysłany: 2012-08-03, 12:21   

- Uhm... Co do jasnej...? Co tu się dzieje?! - Powiedział zdezorientowany Polak widzący jak świat go otaczający i on sam się zmienił. Jego metalowa ręka zniknęła, znów była taka jak kilka godzin temu, ludzka...
Kierownik wciąż nie mógł przypomnieć sobie co do jasnej cholery się wydarzyło i czemu wyrasta mu z klatki piersiowej półtora metrowy łańcuch przeznaczenia, czyż to czasem nie oznacza, że on...
- Zaraz, moment, co tu się dzieje!? Jestem trupem!? Co do jasnej cholery!? - Wrzasnął totalnie zdezorientowany.
Jego przemyślenia nie trwały długo ponieważ znikąd doszedł go ryk jakiejś dzikiej bestii. Ów skowyt był mu dobrze znajomy gdyż tylko jeden typ istot mógł tak wyć, zwłaszcza w porze obiadowej...
- Nie ważne gdzie jestem... Nie ważne czym teraz jestem... Ale nie pozwolę się tak łatwo załatwić! - Mówiąc to włożył rękę do kieszeni i wyciągnął z niej rozżarzony niczym węgiel metalowy krzyż, który zadawał ogromny ból w chwili dotknięcia go palcem, a co dopiero całą dłonią. Polak postanowił spróbować go użyć, wiedział, że całkowicie nie opadł z sił, uwalniając pozostałości energii (uwolnienie rei: ???) i powiedział Ray Sphere! W duszy szczerze liczył na to, że to coś da...
 
     
Masamune 
Czarodziej


Wysłany: 2012-08-05, 01:27   

Jakież było zdziwienie brązowowłosego gdy nie poczuł rozdzierającego bólu, pojawiającego się zawsze gdy dotykał niewielkiego przedmiotu. Nie czuł zupełnie nic. Upewnił się jeszcze, ale w jego kieszeni nie czekał na niego obiekt niosący ze sobą promień nadziei, szarpiąc nerwowo kawałek materiału, tak bardzo marzył o tym odnaleźć upragniony metalowy krzyżyk. W euforii próbował przyzwać swą dawną potęgę uwalniając przy tym całą swą energię, lecz nic się nie stało. Dalej tkwił na szarej wysączonej z życia uliczce, gdzie w oddali zbliżało się coś, co pragnęło wykorzystać tak wielkoduszny gest, szalejących pokładów reiatsu, przypominających o uczcie, która może nasycić niegasnący głód. Nawet teraz, w tej napiętej sytuacji, łańcuch spokojnie, bezwładnie dyndał, zataczając nierówne kręgi. Może to figiel płatany przez umysł, ale wydawać by się mogło, że jest nico krótszy niż moment temu...
 
 
     
Kiero
[Usunięty]

Wysłany: 2012-08-10, 09:53   

Polak uważnie spojrzał to na swoje dłonie to na łańcuch, a między tym wszystkim patrzył także w kierunku skąd dochodziły odgłosy bestii, która bądź co bądź się zbliżała do jego pozycji. Ciężko wzdychając rzekł sam do siebie. - Może i nie mam mojego fullbringa... Może i nie mogę użyć mocy Zeusa... Ale to nie oznacza, że nie mogę walczyć! - Mówiąc to zaczął biec dokładnie w kierunku skąd dochodził odgłos pustego. - Skoro mam odejść to odejdę w walce! - Pędził jak szalony mając nadzieję coś znaleźć, lecz sam dokładnie nie wiedział co to będzie. Jedyna rzecz jakiej był pewny to fakt, że jeśli trafi na pustego to postara się nie dać zabić od razu tylko będzie walczył tak jak go uczono na treningach shotokan karate...
 
     
Masamune 
Czarodziej


Wysłany: 2012-08-22, 00:32   

***MG RETURN!***


Zdecydowana reakcja - stawić czoła zagrożeniu, jeśli nawet przypłaci to... życiem? Wątpliwości dalej kołatały się wokoło nieporadnie dyndającego kawałka metalu. Zdawało się, że ciało, które, było z pewnością tym, które podczas morderczych treningów fullbringer starał wytrenować do maksimum. Tylko ten ciągle plączący się pod nogami łańcuch, tak nieporęcznie pląsający z jednego uda na drugie, wskazywał jednoznacznie, że z pewnością nie wszystko mu się przypomniało... Na efekty gwałtownej pogoni za grzmiącym krzykiem nie trzeba było długo czekać. Wielka na paręnaście stóp istota, o kościanej masce, czaiła się w wąskim zaułku, przysłaniając swoje ciało mrokiem okalających budynków. Masywna pokrywa o symetrycznie rozchodzących się pionowych pasach, chroniła prawdziwą twarz bestii, zapomnianą tożsamość. Szarżując tak na siebie zupełnie nie zdawali sobie sprawy z zaistniałego podobieństwa ich zagubionych dusz. Krwistoczerwone rubiny zajaśniały wpatrując się w nadbiegającego w desperackim akcie odwagi śmiałka, zdającego się na swe umiejętności.


______________________________________________________________________

Kolejka:

ATK - Kiero
OBR - Hollow

Atakuj. Najpewniej niezwykła ciekawość popycha bestię by sprawdzić w jaki sposób zamierzasz przeciwdziałać jej napaści, pokonując nawet jej wszechogarniające pragnienie. Może takie przezwyciężanie i łamanie woli uciśnionego sprawia szczególną przyjemność pustemu, a przez to ofiary smakują jeszcze lepiej... Tego nie wiesz, ale życie nauczyło Cię by wykorzystywać nadarzające się okazje. Wykorzystaj sytuację jak najlepiej.


***
 
 
     
Kiero
[Usunięty]

Wysłany: 2012-09-02, 20:48   

Polak ujrzał przed sobą bestię obdarzoną lśniącymi karmazynowymi oczami spod jej maski. Kiero uśmiechnął się, gdyż właśnie lubił tego typu walki, on niczym biblijny Dawid miał stawić czoło pustemu, który w tym czasie zdawał się być Goliatem. Chwytając pewnie łańcuch, który mu dyndał z klatki piersiowej zaczął nim kręcić niczym batem. Biorąc rozbieg zaczął pędzić naprzeciw bestii, następnie postanowił wybić się z ziemi i wylądować na plecach potwora, jeśli udałoby mu się to zagranie to zawiązałby łańcuch wokół szyi pustego i z całej siły zacisnąłby go licząc iż jego przeciwnik padnie z powodu uduszenia. Jeśli zaś nie wyjdzie mu szarża na przeciwnika to zwyczajnie uniknie nadchodzących ataków z jego, a następnie wymierzy kilka solidnych mawashi-geri w plecy bestii. Jeśli uda mu się pokonać hollowa to odejdzie z tego miejsca i uda się w stronę swojego domu, jeśli oczywiście będzie wiedział jak tam trafić.
 
     
Masamune 
Czarodziej


Wysłany: 2012-09-02, 22:36   

Gnając z wirującym łańcuchem przymierzał się do skoku. Wygłodniała bestia tkwiła w bezruchu, zastygła w ciemnym kącie między budynkami. Dotykała ze zniecierpliwieniem krat maski ruchliwym ozorem. Czekała na spektakl jaki jej zagwarantuje człowiek bez trwogi zmierzający na spotkanie. Demon chciał sprawdzić czy wytrwa w swej odwadze i spojrzy diabłu prosto w oczy. Mężczyzna rzucił się na monstrualną istotę, bez strachu w sercu, wzbudzając w niej podziw, oraz jakże rzadki zachwyt, gdy ofiara choć przez moment chce stać się myśliwym. Wraz z ostatnim obrotem nadgarstka dziesiątki ogniw pognały w stronę potwora, zataczając się i oplatając wokół śliskiej szyi. Bestia zamarła w bezruchu, utrzymując w nieznośnym napięciu wiszącego na łańcuch przeznaczenia śmiałka, nie zdolnego wykonać ciosu, lecz zaciskającego coraz mocniej pozbawiającą tchu pętlę.
 
 
     
Kiero
[Usunięty]

Wysłany: 2012-09-04, 13:29   

Polak zaciskał łańcuch coraz mocniej i mocniej czując jak upór bestii oraz jej siła maleją podczas tej czynności rzekł do swego przeciwnika. - Walczysz dzielnie jak na zwykłego pustego, być może byli byśmy wspaniałą drużyną, lecz ja nie zamierzam póki co umrzeć... - To nie miał być koniec dla potwora, gdyż zamiarem Kierownika nie było uśmiercenie go poprzez uduszenie lecz pozbawienie go głowy. Łańcuch miał wtopić się w szyję hollowa rozcinając ją, a następnie obwiązać jego kręgosłup i zmiażdżyć go. Gdy głowa odpadnie od reszty ciała wówczas Polak zeskoczy ze swej ofiary i zbliży się do fragmentu który właśnie oderwał, następnie mocno chwyci jedną dłonią za maskę, drugą zaprze o czoło bestii i rozpocznie zrywanie maski pustemu. Gdy zakończy swe dzieło zabierze maskę ze sobą, a następnie spróbuje wyczuć reiatsu kolejnego pustego mając nadzieję na dłuższą zabawę. - Widać łowy rozpoczęte, może się do nich dołączę... - Mówiąc to założył maskę zabraną pustemu na własną głowę i ruszył dalej.
 
     
Masamune 
Czarodziej


Wysłany: 2012-09-06, 18:59   

Bestia zdawała się już nie słyszeć, kierowanych do niej słów. Obnażyła śniadą szyję z cienia pod naporem przeciwnika. Trzask kruszących się kręgów zachrobotał, rozbrzmiewając lekko stłumionym echem w wąskim przesmyku między budynkami. Oczy monstrum zgasły, spadając w głębię mroku skrywającą się za kratą maski. Istota zastygła. Ogniwa łańcucha dźwięcznie wtórowały zwycięzcy, on sam zaś zwisał kołatając chaotycznie się na boki, na sznurze swej duszy w cieniu monstrualnej bestii, pozostawiając bez gruntu. Teraz widział, że była znacznie większa niż zdawała się, gdy była schowana w swojej kryjówce. Łańcuch już zupełnie się uspokoił. Zupełnie nieświadomy konsekwencji swej brawury, pozostawał w euforii bitwy, wrażeniu, które tak bardzo cenił. Ciągle jeszcze siłował się by zerwać potworowi łeb, jednak bezskutecznie, wielka głowa majestatycznie wisiała nad duszą.
- To wszystko... ? - wysoki dźwięk nieprzyjemnie zawył w uszach wojownika.
- To wszystko na co Cię stać... ? - kręgi w jednej chwili wróciły na miejsce, a bestia kontynuowała żałosnym tonem. Zdawała się zauważać coś czego nie dostrzegał jej przeciwnik.
- Chyba się pomyliłeś... - pokpiwała piskliwym głosem.
- Nie możesz umrzeć, bo przecież właśnie nie żyjesz... - zawyła ckliwie, świecąc ślepiami. Wydawało się, że pomimo nudy, dobrze się bawi tą małą uświadamiającą pogawędką.
- Chyba chcesz się stać jednym z nas bardziej niż myślałeś... - Niespodziewanie poczuł jakiś rozrywający ból, w klatce piersiowej.
 
 
     
Kiero
[Usunięty]

Wysłany: 2012-09-25, 22:09   

Polak odczuł potężny ból w klatce piersiowej, tak jakby ktoś wbił mu potrójne kleszcze, a następnie starał się wyciągnąć je wraz z kawałkiem mięsa czy też serca. Pomimo tego wszystkiego postanowił, że nie poprzestanie swych działań, póki ten potwór nie padnie... - Twoje słowa brzmią tak jakbyś sądził, że tego nie chce... Więc pozwól, że cię rozczaruję... JA CHCE SIĘ STAĆ JEDNYM Z WAS!! - Po tych słowach złożył ręce tworząc studzienkę, a następnie zaczął z całej siły uderzać w kark bestii starając się go skruszyć. Jego czyn to nie akt desperacji lecz planowane działanie, które ma mu pomóc w przemianie.
 
     
Inubis
[Usunięty]

Wysłany: 2012-10-13, 20:29   



Ból rozdzierający całe ciało opanował Kierownika, który nawet w tych ostatnich chwilach człowieczeństwa pokazał jak walczy o swoją własną duszę. Potwór zdziwiony jego postępowaniem i słowami, jeszcze bardziej został oszołomiony gdy martwy fullbringer grzmotnął go w kark z całej siły. Planował wyprowadzić jeszcze serię podobnych, brutalnych ciosów, lecz coś uniemożliwiło mu to. Cierpienie jakiego doznał w tej chwili nie było równe z niczym, co pamiętał w najgorszych snach.
Krzyk agonii rozszedł się po okolicy, całości towarzyszyło podniesienie się napięcia elektrycznego w otoczeniu. Atmosfera stała się tak gęsta, że hollow, który był tutaj ofiarą, nie mógł przez chwilę oddychać.
Ciało człowieka skruszyło się w oka mgnieniu wyparowując całkowicie. Pusty odetchnął lżej i rozejrzał się dookoła. Jego zmysły nie wyczuwały praktycznie niczego. Jego cel, posiłek właśnie zniknął. Zawiedziony demon miał już się wycofywać, gdy potężne ramię opatrzone w wyrostek przy szponach złapało za jego głowę i skruszyło ją bez żadnego wysiłku. Ciemna posoka bryzgnęła brudząc całą łapę oprawcy Pustego.
Nadal wrzeszcząc jeszcze, pojawił się nowy hollow. Wyglądem przypominający niebieskiego smoka, jego twarde łuski połyskiwały. Jak na gada przystało, ów pusty posiadał także ogon, który obecnie falował.
Oczy Kierownika otworzyły się, by teraz spod jaszczurczej maski ujrzeć świat na nowo. Ten ból, ta pustka. Miliony negatywnych emocji towarzyszyły teraz byłemu Fullbringerowi. Niewyobrażalne cierpienie dotknęło jego duszy. A nozdrza zarejestrowały zapach duszy.


Ukryta Wiadomość:
Jeśli jesteś *zarejestrowanym użytkownikiem* musisz odpowiedzieć w tym temacie żeby zobaczyć tą wiadomość
--- If you are a *registered user* : you need to post in this topic to see the message ---
Ostatnio zmieniony przez Inubis 2012-10-17, 21:53, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Kiero
[Usunięty]

Wysłany: 2012-12-22, 11:31   

Ukryta Wiadomość:
Jeśli jesteś *zarejestrowanym użytkownikiem* musisz odpowiedzieć w tym temacie żeby zobaczyć tą wiadomość
--- If you are a *registered user* : you need to post in this topic to see the message ---


z/t
Ostatnio zmieniony przez 2012-12-22, 15:42, w całości zmieniany 1 raz  
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template bLock v 0.2 modified by Nasedo
Strona wygenerowana w 0,22 sekundy. Zapytań do SQL: 28


Załóż : Własne Forum lub Własną Stronę Internetową