Pathred Bleach PBF Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Statystyki Rejestracja  Zaloguj  Album
 Ogłoszenie 

Zapraszam do wzięcia udziału w pozafabularnej -> sesji osadzonej w settingu wikingów


Poprzedni temat :: Następny temat
Pole słoneczników
Autor Wiadomość
Ryoukou Sora 


Dywizja: XIII
Stanowisko: IV Oficer
Wiek: 16/27
Zanpakutou: Sora no Naku
Wysłany: 2013-01-30, 17:09   Pole słoneczników  



Prepare

Pierwszym odczuciem jakie można tutaj odebrać jest zapach. Intensywny zapach słoneczników, świeżego, idealnie czystego powietrza oraz lekka nutka lasu, który znajduje się niedaleko linii horyzontu. Następnie pałeczkę przejmuje łagodny wiatr, który delikatnie muska skórę, bardzo przyjemnie. Dopiero na końcu zwraca się uwagę na rzeczy, które pojmujemy narządami wzroku. Od razu nasuwa się skojarzenie - morze kolorów. Słoneczniki wręcz tańczą, popychane poziomymi ruchami powietrza. Wygląda to jak migawka trzech barw, niczym scena wyjęta z animowanego filmu. Delikatne pasmo zieleni, ledwie widoczne, mocno kontrastuje z paletą jasnych barw. Całość pięknie się komponuje, pole wygląda jakby ludzka stopa nigdy na nim nie stanęła. Miejsce to znajduje się z daleko od wszelkiej cywilizacji, jest niczym dno morza - nieodkryte, dziewicze, dzikie. Niestety, miało się to niedługo zmienić...

//

Okej, co ode mnie. Jest to moja druga walka, którą prowadzę, więc jakby zaszły jakieś problemy to walcie do mnie na gg/PW i postaramy się je wyjaśnić ^^ Nie wymagam od was regularnych odpisów, jednak wolałbym, byście pisali minimum raz na tydzień. Sam powinienem dawać odpis najpóźniej 4 dni po waszych (zależy od tego czy będzie coś do szkoły, inne odpisy itd.) Oczywiście pozwalam na kontrataki. Hmm, to chyba wszystkie ważniejsze kwestie. Umiejki do mnie na PW poproszę ^^. Miłej zabawy!
_________________
Bazowe reiatsu - 19 + (15)
Utrzymywane reiatsu - 10
Kolor reiatsu - Żółte
Stan zdrowia - Dobry
Character Theme
Shikai Theme
Ostatnio zmieniony przez Ryoukou Sora 2013-01-31, 10:08, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
     
Coburg Sax 
Philippe Renaud


Dywizja: ?
Wiek: ?
Zanpakutou: Trompeur
Wysłany: 2013-01-30, 17:42     

Może nie mam twarzy, ale za to mam swag
zetnę twoją głowę i nabiję na hak
mój ex-kapitański flow przeżre cię jak rak
i wrzucą twoje truchło do trumny na wznak.
Ja pływam w reiatsu, ty taplasz się w kale
jedną ręką walczę, druga prostuje palec
twoje pedalskie rymy nie zaszkodzą mi wcale
bo swoimi rąbię cię jakbym był drwalem.

Pole wydawało się bezkresne - z jednej strony dawało to spory teren do manewrów, z drugiej jednak oznaczało brak potencjalnych kryjówek. Nadzieję na schowanie się w razie potrzeby dawał pobliski las, jednak miałem nadzieję, że nie będę musiał uciekać się do odwrotu. Taktyka, jaką zamierzałem przyjąć na pierwszy etap tego starcia wydawała się dość pasywna, jednak pozwalała mi na ocenienie umiejętności mojego wroga i zachowanie sił na kontrataki.
Blondwłosy młodzieniec z pozoru nie wydawał się silny, jednak lata doświadczenia nauczyły mnie nie lekceważyć mojego przeciwnika. Wzrokiem śledziłem każdy jego ruch i dostosowałem mój rytm do jego.
Nie zwlekając wyciągnąłem rapier z pochwy i stanąłem w lekkim rozkroku, prawym bokiem do mojego przeciwnika, z prawą stopą wysuniętą do przodu i lewą zgiętą za plecami. Ostrze skierowałem wprost na niego.
Ruszam biegiem do ataku, ostatnie metry dzielące mnie od przeciwnika pokonuję używając shunpo. Staram się migoczącym krokiem przenieść się w pobliże oponenta tak, abym znajdował się po jego lewej - praworęczni dominują, więc miałem nadzieję, że uda mi się przeprowadzić atak na jego słabszą rękę. Tnę po skosie, zaczynając od góry ciągnę ostrze błyskawicznie w dół, zaczynając przy jego tętnicy szyjnej i kończąc na udowej. Jeżeli cios dosięgnie celu, odskakuję i przygotowuję się do parad i zbijania jego cięć na boki. W razie, gdyby zmienił swoje położenie i mój atak nie zadziałał, dopadam do niego używając shunpo i wymierzam jednocześnie silne kopnięcie w jego kolano i szybki lewy prosty w prawy obojczyk, aby osłabić jego motorykę. Jeżeli cios się udaje, oddalam się i przygotowuję do obrony. Jeżeli to również się nie uda, oddalam się od niego i używając hadou #33 podpalam pole i chowam się w powstałym w wyniku pożaru dymie.
_________________
vae victis
reiatsu: baza 40 + shikai 15 + bankai 25
utrzymywane reiatsu: 80
Ostatnio zmieniony przez Coburg Sax 2013-01-30, 17:43, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Martin 


Dywizja: Ex XI
Wiek: 162
Zanpakutou: Yogari
Multikonta: Gilbert Xelim
Wysłany: 2013-01-30, 18:36     

Mój Zan wejdzie w Ciebie gładko, jak w masło, znasz to
Z czasów, gdy koledzy uprawiali z Tobą hardcore
Nie trzeba tu wojów za grosz, synek, puszczę Cię w niebyt
Twój styl jest taki biedny, że ma tylko pół biedy
Trzeba mi pół minuty żeby wykluczyć Cię z tej gry
Dam Ci kolumbijski krawat, zwłoki niech zeżrą lwy
W troki bierz dupę i uciekaj po swoje życie,
#Iron Maiden, #Indians, #Martin, Twoje najgorsze przeżycie

Raw Meat For The Beast

I choć pole wydawało się zupełnie odcięte od jakiegokolwiek źródła elektryczności, mój przeciwnik mógł dosłyszeć dźwięki skrzeczącego basu i tłumionych bębnów wprost ze środka ziemi. Dźwięki uderzały od wewnątrz tak mocno, że ziemia zaczęła tętnić niczym żyjące serce. Muzyka narastała, i wydawała się być coraz bliżej, a wszystkie inne odgłosy, chociażby natury, były przez nią tłumione, efekt Dopplera. Ta sama powierzchnia która przed chwilą poruszana była przez werbalne czynniki zaczęła powoli się rozdzierać, a ze szczeliny zaczęły wydobywać się na zewnątrz kolorowe światła, zupełnie jakby sam szatan ruszył dupę ze swojego kurwidołka i opuścił otchłań by przynieść ziemi zagładę. W efekcie końcowym przed oczami Coburga widniała wielka platforma przypominająca scenę, na której znajdowałem się ja, automat perkusyjny, DJ i jakiś basista, którego na szybkości zwinąłem sprzed klubu, gdzie usiłował zamienić swój instrument na działkę hery. Gdy skończyłem przewijać swój ośmiowers, w górę wystrzeliła masa różnokolorowych fajerwerków. W normalnym wypadku mój oponent zobaczył by mnie przyodzianego w szarą koszulę, jeansy i buty typu desert, w tym wypadku zdobiła mnie czarna bluza z kapturem, baggy jeansy, kicksy i mikrofon, którym czarowałem niczym legendarny Merlin swą różdżką. W końcu nastał czas gdy muzyka ucichła, konfetti opadło, a mikrofon z mojej dłoni pokrył się chmurą gęstego dymu i przeistoczył w miecz. Zgrabnie skoczyłem ze sceny. To nie był jednak koniec pokazu pirotechnicznego, przekładając słowa na zamiary skierowałem lewą dłoń ku ziemi i a spory kawał obszaru dookoła mnie pokrył się czerwonym dymem. To było podstawowe zaklęcie, które zrozumiałby nawet nowicjusz, bez podręcznika kidou for dumbass.
- Sekienton - Mając nadzieję, że Coburg bez zastanowienia wbiegnie w sidła mojej zasadzki, zmieniłem swoje położenie o kilkanaście kroków w lewo, tak aby w razie ataku przesączonego furią uniknąć ślepo tnącego ostrza. Gdy Sax już wbiegnie w sam środek dymu, zbliżam się do niego z przykucnięcia i próbuję go podciąć, by wyłożył się na pysk w jednej chwili. Gdy do tego dojdzie, w amoku tnę go mieczem gdzie popadnie, korzystając z niemożności do jakiejkolwiek obrony czy kontrataku. Gdyby jednak moja kontra nie zadziałała i przeciwnik doszedł do głosu, staram się parować wszystkie jego ataki, a te które wyglądają na słabsze, po prostu przyjmować na siebie i czekam na moment, w którym będzie wymierzał te najsilniejsze, by błyskawicznie oddalić go od siebie zaklęciem drogi zniszczenia numer jeden i dopaść go niczym wygłodniałe zwierze.
_________________
Shi-Kai
Ban-Kai
Ban-Kai + Maska
Szkoła Wyrzutków Theme
Martin's Theme
Martin's Entrance Theme
Martin Vaizard's Theme
Battle Theme
Number of the bea...XI division
Bazowe Reiatsu: 35
ARD(Aktualne Reiatsu Dziwko): 75
Kolor Reiatsu: Czerwony
Stan zdrowia - Uzdrowiony.
Stan gigai - Se leży gdzieś, ale żywe.
Maksymalny czas utrzymania maski - 2 tury
Największy Wróg - Coburg Sux
Rywal - Ryuuzaki
Ten kawałek sygnatury jest uczczeniem pamięci po największym rewolucjoniście, wspaniałym mężu stanu, jedynym słusznym autorytecie Pathreda, chwała mu i jego czynom, Boże błogosław Pathreda i DARAGON Kinga
Pathred Group! Zapraszam!


JOLO
 
 
     
Ryoukou Sora 


Dywizja: XIII
Stanowisko: IV Oficer
Wiek: 16/27
Zanpakutou: Sora no Naku
Wysłany: 2013-02-02, 09:19     

Sceneria zmieniła się na dość nietypową, wielka scena z trzema osobami na niej. Coburg przystanął lekko zmieszany, lecz mimo wszystko przyjął pozycję i czekał aż jego przeciwnik skończy swój pokaz. Tamten jednak nie zamierzam przystąpić do otwartej walki. Gdy tylko Sax ruszył na niego ex-oficer użył dosyć dobrze znanego Kidou. Pułapka była oczywista, toteż Pułkownik od razu zahamował i odskoczył lekko do tyłu, czekając aż dym opadnie. Sekundy ciągnęły się, utrzymując obydwu Shinigami w niepewności. Kto pierwszy zobaczy kogo? Gdy tylko Sax dostrzegł zarys Martina użył Shunpo i wykonał pierwsze ze swojego repertuaru cięcie. Ten pełny finezji ruch zabiłby na miejscu gdyby trafił w ciało, jednak rapier natrafił na katanę. Pierwsza dźwięk pięknej symfonii walki rozbrzmiał w powietrzu. W końcu spotkali się twarzą w twarz, tak by móc spokojnie spojrzeć przeciwnikowi w oczy. Pułkownik odskoczył i przygotował się do parowania kontr, jednak te nie nadeszły. Martin nie palił się do otwartego ataku, więc obydwoje stali naprzeciwko siebie mierząc się wzrokiem. Wiatr zawiał a słoneczniki zatańczyły. Coburg wykorzystał moment nieuwagi swojego przeciwnika. Gdyby ktoś obserwował tą walkę i na chwilę mrugnął to nie zdążyłby zauważyć, jak ex-Kapitan przemieścił się na dobre dwadzieścia metrów. Z końcówki jego miecza, który trzymał w prawej ręce, kierując go w tą samą stronę kapała krew. Lider szkoły wyrzutków poczuł, jak coś ciepłego zalewa mu prawą stronę twarzy.

Sytuacja: Stoicie plecami do siebie, po prawej stronie Martina (czyli po lewej Coburga) znajduje się scena. Widoczność jest bardzo dobra, dym z Sekientonu już opadł. Dzieli was około 10 metrów, Martin stoi 15 metrów od sceny.

Martin:
Zdrowie: 98% - Prawe oko zalewa ci krew z czoła, zbytnio nic przez nie nie widzisz, krwawienie nie ustąpi jeśli go nie zatamujesz.
Reiatsu: 97%

Coburg:
Zdrowie: 100%
Reiatsu: 99%

Martin ATAK, Coburg OBRONA.

Potencjalne uwagi na gg/pw ^^
_________________
Bazowe reiatsu - 19 + (15)
Utrzymywane reiatsu - 10
Kolor reiatsu - Żółte
Stan zdrowia - Dobry
Character Theme
Shikai Theme
Ostatnio zmieniony przez Ryoukou Sora 2013-02-11, 15:47, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Szybka odpowiedź
Użytkownik: 


Wygaśnie za Dni
 
 
 
 
 
 
 



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template bLock v 0.2 modified by Nasedo
Strona wygenerowana w 0,51 sekundy. Zapytań do SQL: 27


Załóż : Własne Forum lub Własną Stronę Internetową