Pathred Bleach PBF Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Statystyki Rejestracja  Zaloguj  Album
 Ogłoszenie 

Zapraszam do wzięcia udziału w pozafabularnej -> sesji osadzonej w settingu wikingów


Poprzedni temat :: Następny temat
Kapitańskie włości.
Autor Wiadomość
Tamao 
MG obyczajowy/żona Logena/mama Aurory


Dywizja: VII
Stanowisko: porucznik
Zanpakutou: Kinhana
Ressurection: 26/260
Aspekt Śmierci: Tamao Strife
Wysłany: 2013-03-13, 08:48     

- Bardzo chętnie
odpowiedziała z uśmiechem. Fakt teraz herbata była smaczniejsza. Po tym wszystkim, jakoś potrawy zmieniły smak. Choć shinigami nie jedzą, to lubią smaczne jedzenie, herbaty... Jakoś po porodzie wszystko się zmieniło. Tamao miała nadzieję, że Aurora nie będzie jakoś szybciej rosła... W końcu to co przeszła będąc w ciąży było wystarczającym niebezpieczeństwem dla obu, matki i dziecka. Ale wracając do herbaty... usiadła spokojnie i ujęła czarkę w dłonie, aromat unosił się lekko i spokojnie. Nie był ciężki, ale wyczuwalny. Dmuchnęła na gorący napar i upiła łyczek smakując go przez dłuższą chwilkę. Nie spodziewała się, że jej mąż będzie taki opiekuńczy. Spodziewała się iż raczej szybko wróci do obowiązków, zajmie się dywizją i papierami które same na pewno się nie zrobią.
- Kiedy wracasz do obowiązków?
_________________
Bazowe Reiatsu: 27
Shi-Kai: +15
Ban-Kai: +25
Aktualne Reiatsu: 10
Amulet Opiekuna: Na szyi
*Amulet tłumi presję rei o 1,0 Amulet działa tylko gdy jest na szyi.

Stan zdrowia - wyczerpana
Stan umysłu - zmęczona

Ubiór - ciuszki shinigami

//Mam mało wolnego czasu, więc nie zawsze wiem o każdej zmianie regulaminu czy "drobnego ogłoszenia".
Zanim dasz warna napisz PW. Ja pracuje!!
Czasem zaglądam z komórki więc wiadomo jakie są ograniczenia.
Pamiętajcie Logen jest mój...prywatnie też//
 
 
     
Logen Strife 


Dywizja: VII
Stanowisko: Taichou
Zanpakutou: Yrrel no Fukushu-sha
Ressurection: 19/32
Wysłany: 2013-04-02, 12:36     

- Nie wiem jeszcze... - odpowiedział kapitan. - Nie dostałem ostatnio żadnych wytycznych. Choć założyć można, że taki stan rzeczy nie potrwa za długo.
Nie chciał się teraz zajmować sprawami dywizji, wolał zostać z rodziną. Ale rozkazy to rozkazy, więc jak przyjdą jakieś, będzie musiał je wykonać.
Wziął czarkę z herbatą, ujął niewielką ilość płynu do ust i rozkoszował się przez chwilę. Przełknął, a ciepło rozeszło się po całym organizmie. Tamao zawsze umiała parzyć przepyszną herbatę, a ta była wręcz wyjątkowa. Wziął następne porcje, ostudzając je lekkim dmuchaniem.
- Choć przyznam Ci się kochanie, że tak jak jest teraz, mogłoby zostać na zawsze. - powiedział z uśmiechem, odstawiając czarkę na stół. - To co teraz będziemy robić kochanie?
_________________
Reiatsu bazowe: 35
Shi-Kai: 15
Ban-Kai: 25
Reiatsu utrzymywane: 10
Kolor Reiatsu: Niebiesko-zielony

Stan zdrowia: Bardzo dobry
Stan psychiczny: Dobry, zmartwiony o Tamao-chan
Znaki szczególne: Blizna na lewwj dłoni

Karta Postaci
Obecnie ubrany w czarne kimono z hakama oraz kontrastowe haori. Wszystko w delikatny, biały wzór pnączy z kwiatami na dole po lewej stornie. Całość wykonana z jednakowego materiału, gładkiego.

Logen Theme
Logen Theme - Shi-Kai
Logen Theme - Ban-Kai

Przypominam!
Tamao-chan jest zajęta... tak fabularnie, jak i prywatnie
 
 
     
Tamao 
MG obyczajowy/żona Logena/mama Aurory


Dywizja: VII
Stanowisko: porucznik
Zanpakutou: Kinhana
Ressurection: 26/260
Aspekt Śmierci: Tamao Strife
Wysłany: 2013-04-05, 10:41     

- Na zawsze mówisz, no było by na pewno ciekawie z tego tytułu. A tak poza tym nie chce mi się nic. Dość już przeszliśmy, pora na odpoczynek

Dokładnie takiego zdania była Tamao, na razie muszą jakoś wrócić do siebie. Zwłaszcza ona. Spotkanie ze swoim poprzednikiem, ze swoim koszmarem pokazało jej jak jest słaba i silna za razem. Nie spodziewała się też tego wszystkiego co było związane z porodem, że się to tak ułoży... Cieszyła się każdą chwilką spokoju, wiedziała, że wiecznie to on nie potrwa ale na razie było wystarczająco. Obawy zawsze były i będą...jakieś. Każdy rodzic je ma.
Mimo swobodnej rozmowy, herbaty Tamao była skupiona na tym czy maluch się nie obudził, czy nie odzywa się tam. Może coś potrzebować. W końcu maleństwo jeszcze długo będzie zależne od niej i Logena. Teraz jednak smacznie spało sobie w innym pokoju. Mimo ciszy Tamao poszła sprawdzić czy wszystko jest w porządku, stanęła w drzwiach i przyglądała się

- Dała mi nieźle popalić...a teraz jest taka bezbronna

Pomyślała na głos.
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Szybka odpowiedź
Użytkownik: 


Wygaśnie za Dni
 
 
 
 
 
 
 



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template bLock v 0.2 modified by Nasedo
Strona wygenerowana w 0,15 sekundy. Zapytań do SQL: 27


Załóż : Własne Forum lub Własną Stronę Internetową