Pathred Bleach PBF Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Statystyki Rejestracja  Zaloguj  Album
 Ogłoszenie 

Zapraszam do wzięcia udziału w pozafabularnej -> sesji osadzonej w settingu wikingów


Poprzedni temat :: Następny temat
Stadion drużyny "Karakura Dragons"
Autor Wiadomość
Martin 


Dywizja: Ex XI
Wiek: 162
Zanpakutou: Yogari
Multikonta: Gilbert Xelim
Wysłany: 2015-03-23, 19:11     

Pomarańczowe ślepia emanujące jaskrawy blask wpatrywały się w grzyb porastający sufit pustostanu, w którym na tamtą chwilę znajdował się nie kto inny jak Martin Arclight. Płytkie, głośne dyszenie przeplatane z mimowolnym warkotem wypełniało puste pomieszczenie, odbijało się od ścian i wracało do swojego pierwotnego instrumentu, który był zbyt zdekoncentrowany, by dywagować nad akustyką pokoju, w którym wówczas się znajdował. Na białe jak kreda przedramię próbowały wkraść się czarne tatuaże charakterystyczne dla pełnego uwolnienia miecza byłego vice kapitana XI oddziału, bezskutecznie zresztą. Gdy tylko znaki starały się naznaczyć jego ciało swoją obecnością, biel pożerała je jak Saturn własne dzieci. Twarz wyżłobioną bruzdami powoli pokrywało coś na wzór kościanej maski przypominającej czaszkę lwa, zaś plecy osobnika opiewały długie, brązowe i rozmierzwione włosy sięgające prawie że lędźwi. Dłoń drugiej ręki kurczowo zaciskała się na prawej piersi, zupełnie jakby Arclight rozpaczliwie chciał zaciągnąć się powietrzem, ale płuca odmówiły mu posłuszeństwa. Tuż pod jego stopami znajdowało się sławne już wielu wojownikom narzędzie do bezmyślnego siania destrukcji. Obnażone ostrze zdawało się lekko drgać. Drganie powoli narastało, aż przeszło do fazy wstrząsów. Cień jaki miecz rzucał na podłogę zaczął się diametralnie wydłużać aż przyjął ludzką sylwetkę, potem zaczął kształtować się w trzecim wymiarze aż ostatecznie przybrał zmaterializowaną postać, taką w jakiej zazwyczaj objawiał się Martinowi gdy ten wkraczał do jego świata. Yogari podszedł do swojego właściciela, położył mu dłoń na ramieniu i szelmowsko uśmiechając się rzekł:
- Wiedziałem, że ten dzień kiedyś nadejdzie, po prostu wiedziałem. Cały ten czas, od samego początku byłem pewny swojego. Myślałeś, że skoro raz Ci się udało pokonać wewnętrznego pustego w walce, to nie musisz już sobie zaprzątać głowy i że możesz korzystać z nabytej mocy do woli. Ja natomiast myślałem, że skoro i tak jesteś beztroskim debilem, to na mnie spadnie cały ciężar tego syfu. Na szczęście miałem rację. Właściwie, nie mam pojęcia czemu się produkuję, skoro i tak aktualnie jesteś nieobecny. Zaraz będzie po wszystkim – Zanpakutou pociągnął Martina za fraki tak, aby przysunąć go do siebie. Szkarłatna krew spłynęła po złotej klindze znajdującej się w tym samym miejscu, w którym umiejscowione było serce boga śmierci.
- To wszystko dzieje się tylko w Twojej głowie – Szepnął Yogari. Świat dookoła Arclighta pociemniał, zaś jego cielsko zwaliło się na ziemię. Jasne promienie słońca wpadły przez szczeliny w budynku ogrzewając twarz śpiącego mężczyzny, ten mimowolnie jeszcze przez sen próbował się przed nimi uchronić, za chwilę jednak poddał się, gdyż przebudzony ze swego snu zdał sobie sprawę, że ta walka i tak byłaby bezcelowa.
- O matko, ile ja przespałem? Gorączka chyba już spadła – Dotknął swojego czoła, faktycznie, jego czoło nie było już rozgrzane tak jak poprzedniego dnia. Ex porucznik zebrał się w sobie i stanął na równe nogi, obok jego nóg upadła biała maska, która uprzednio spoczywała w spokoju na jego korpusie.
- Dziwne – Wzruszył ramionami i opuścił budynek.

***


- Cholera, spudłowałem – Tak brzmiała pierwsza myśl, która mnie naszła podczas gdy sam zatykając usta i nos rękawem zasłaniałem się przed kurzem, który wzbił się w powietrze w postaci jednego wielkiego tumanu. Natychmiastowo namierzyłem swojego rywala na drugim końcu stadionu, stojącego obok jeszcze jednego arrancara i osobnika nieznanego mi pochodzenia. Czyżby ponownie zabrał ze sobą świtę? Dopiero kiedy uwolnił swój pełen potencjał bitewny nazywany przez wszystkich zmartwychwstaniem wiedziałem, że jego koledzy przyszli tylko na małe show związane z naszą walką, zapewne w Hueco Mundo musiała panować nuda adekwatna do tej na ziemskim padole. Pierwszy raz miałem okazję podziwiać pełną formą Oscuridada, Majestatyczna dzikość jaką odznaczał się teraz Arrancar jeszcze bardziej pozwalała działać adrenalinie, moja krew wręcz zmieniła się we wrzątek płynący po moich żyłach, dopiero w tej chwili zdałem sobie sprawę z powagi naszego spotkania. Nie minęła chwila a Ryuuzaki znalazł się kilkanaście metrów ode mnie mierząc dłonią w kierunku mojej klatki piersiowej by użyć jednej z najbardziej niszczycielskich technik o jakiej słyszały niematerialne światy, cero. Również potrafiłem się nim posługiwać, jednak ja znałem tylko to typowe dla osobników pokroju pustych i arrancarów, to natomiast różniło się pod każdym kątem. W przypadku normalnego cero odbiłbym je po prostu bądź przyjął na siebie jednakże próba zmierzenia się z tą siłą była co najmniej głupia, nieroztropna i samobójcza. Bez dłuższego zastanowienia staram się użyć najszybszego shunpo, aby znaleźć się kilkanaście metrów poza zasięgiem wiązki energii i przy okazji nieco bliżej Oscuridada, a następnie użyć zaklęcia hadou Sho wycelowanego w bark arrancara tak, aby zmienić trajektorię lotu cero. Gdybym jednak był narażony na działanie techniki Ryuuzakiego, staram się kupić trochę czasu za pomocą Danku i jak najszybciej ewakuować spoza pola rażenia.
_________________
Shi-Kai
Ban-Kai
Ban-Kai + Maska
Szkoła Wyrzutków Theme
Martin's Theme
Martin's Entrance Theme
Martin Vaizard's Theme
Battle Theme
Number of the bea...XI division
Bazowe Reiatsu: 35
ARD(Aktualne Reiatsu Dziwko): 75
Kolor Reiatsu: Czerwony
Stan zdrowia - Uzdrowiony.
Stan gigai - Se leży gdzieś, ale żywe.
Maksymalny czas utrzymania maski - 2 tury
Największy Wróg - Coburg Sux
Rywal - Ryuuzaki
Ten kawałek sygnatury jest uczczeniem pamięci po największym rewolucjoniście, wspaniałym mężu stanu, jedynym słusznym autorytecie Pathreda, chwała mu i jego czynom, Boże błogosław Pathreda i DARAGON Kinga
Pathred Group! Zapraszam!


JOLO
 
 
     
Escobar 
Administrator


Stanowisko: IV Espada
Zanpakutou: Blade Tiburon
Multikonta: -
Wysłany: 2015-03-25, 20:52     

MG


Walka zaczęła się na dobre. Początkowe zlekceważenie pełnego pierdolnięcia Martina przez Ryuuzakiego szybko został nastawione na właściwe tory, kiedy to chwilę po ataku Ex-Porucznika SS powietrze aż zgęstniało. Dosłownie zgęstniało pod naporem energii duchowej Arrancara. Wokół Ryuuzakiego zaczęła się formować nieznana czarna mgła, która jednak nie zdziałała niczego, prócz zniknięcia Oscuridada pośród jej ciemnych czeluści.
-Co, już?-tak Escobar skomentował Resurrection kamrata. Nie pamiętał już kiedy po raz ostatni miał okazje widzieć tą nieprzeniknioną chmurę, choć był przekonany, że Ryuuzaki zrobi z przeciwnika szmatę do podłogi bez odpalania swojego wilczego ja. Ale cóż.

Kiedy Oscuridad się przemieniał, Martin wykorzystał moment, by oddalić się od oponenta na zdawać by się mogło bezpieczna odległość. Następnie wszystko potoczyło się w ciągu sekund. Szybki wyskok w górę i twarzowe Cero Oscuridada kontra proste, acz efektywne techniki spierdalania przed śmiercionoścnym promieniem Martina.

Wszystko szło jak po maśle, gdy na gębie Ryuuzakiego zagościł uśmiech. Prócz Cero wystrzelonego z ust Arrancara w jego dłoni pojawiła się wariacja znana tylko potargańcowi. Niewielka kulka ciśnięta przez Ryuuzakiego popędziła w stronę Arclighta i jak nie jebnęła, to Escobar aż musiał kapelusz przytrzymać, by ten nie spadł pod podmuchem wiatru. Kolejny tuman kurzu uniósł się na powierzchni stadionu, a gdy opadł, oczom wszystkich ukazało się leżące ciało Martina i kater w odległości ok. 10m od niego.

Info:
Martin - Leżysz na plecach, Masz poharatane ramię od wybuchu "piłki baseballowej" Ryuuzakiego
Ryuuzaki - bez zastrzeżeń, stoi w powietrzu i się śmieje, śmieszek poza kontrolą xD

Kolejka:
Martin - napierdalaj
Ryuuzaki - an gard kurwa!

_________________
Bazowe reiatsu - 49
Aktualne reiatsu - 49
Stan zdrowia: Bez zastrzeżeń.
Escobar Atracador's theme
Escobar's Resurrection Theme
Aspekt Śmierci: Determinacja

 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Szybka odpowiedź
Użytkownik: 


Wygaśnie za Dni
 
 
 
 
 
 
 



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template bLock v 0.2 modified by Nasedo
Strona wygenerowana w 0,2 sekundy. Zapytań do SQL: 28


Załóż : Własne Forum lub Własną Stronę Internetową